poniedziałek, 13 czerwca 2011

Kurczacza wyprawa prt.1

Parę miesięcy temu, natchniona filmem uciekające kurczaki, postanowiłam zapisać się na warsztaty klikerowe „najpierw wytresuj kurczaka”.
Natchnienie spłynęło, ale nie zdrowy rozsądek. "Najpierw wytresuj kurczaka" odbyły się w całkiem sporej odległości od Wielkiej Defekacji Betonostwora (czytaj – stolicy). No nic. Słowo się rzekło – pieniążki na koncie. Zabrałam się z Sylwią i pojechałyśmy w siną dal.

W jedną stronę opracowałam bardzo malownicza trasę, omijającą korki na krajowej, aktualnie remontowanej ósemce. Trasa poza malowniczością, odznaczała się też inną cechą, był dłuższa od standardowej o prawie 150 km. Sylwia się trochę wściekła.

Cóż, chciałam sprawdzić alternatywne połączenie drogowe z Wrockiem. Dwa pozostałe już znałam. No więc sprawdziłam i czuję błogi spokój duszy, bo już wiem, że się nie opłaca tamtędy jechać.

Dojechałyśmy na miejsce ciutkę spóźnione. Jakieś półtorej godziny. Ale byłyśmy w takim stanie (a szczególnie dzielna kierowniczka Sylwia, która po przekroczeniu magicznej bariery 600 nieco oklapła) shitleryzowania, że marzyłyśmy jeno o tym żeby podłoga się nie ruszała.

Grupa okazała się bardzo sympatyczna i na szczęście wybaczająca. Po wstępie merytorycznym zasnęłam snem sprawiedliwego (spałam fajnie, bo na górze piętrowego łóżka).



A o samym kursie – później. Muszę się ogarnąć z tematami wszystkimi. Bo w międzyczasie zaczęłam znowu strugać ( tym razem obce kopyta). Pojechałam też na spotkanie HAE.

„HORSE ASSISTED EDUCATION to metoda pracy z końmi, której celem jest szeroko rozumiany rozwój osoby. Jej samoświadomości, umiejętności psychologicznych i społecznych oraz pomoc w zmianie do której dąży. Istotą tej metody jest stworzenie przestrzeni, w której możemy doświadczyć siebie w relacji z koniem. W przestrzeni tej intensywnie doświadczamy swojego świata wewnętrznego (doznań płynących z ciała, emocji, myśli, skłonności do interpretowania tego co widzimy i czujemy w określony sposób). Znajdujemy się w sytuacji, w której kontaktujemy się z przedstawicielem innego gatunku, który obdarza nas uwagą i naturalnie odpowiada na naszą obecność i zachowania. Konie tworzą dla nas coś w rodzaju sceny, na której się uczymy. Na której spotyka się to co subiektywne i obiektywne, to co wewnętrzne i zewnętrzne, na której możemy obserwować jak fantazja czy myśl staje się faktem i jak fakt, tworzy fantazję. Mamy możliwość uczenia się poprzez bezpośrednie uczestniczenie w relacji. Nie ma tu drogowskazów, sprawdzonych przepisów i technik postępowania. Każdy krok wynika z przejęcia odpowiedzialności, odwagi i podjęcia decyzji. Uczenie się jest wielopoziomowe, angażuje całą osobę i przebiega w realnej sytuacji. Zachowania konia są autentyczne a tym samym jest to prawdziwa relacja, prawdziwa komunikacja i prawdziwe przywództwo. Takie doświadczenie jest inne niż w trakcie odgrywania scenek człowiek-człowiek. Ćwiczenia z końmi, z których składają się szkolenia Horse Assisted Education pozwalają na odkrywanie różnych sposobów nawiązywania relacji i ujrzenie siebie jako osoby aktywnie tworzącej otaczającą rzeczywistość.
Horse Assisted Education to więcej niż szkolenie umiejętności. Obecność koni i związany z tym poziom świadomości, percepcji i wrażliwości powoduje, że rozwijany obszar integrowany jest na poziomie jednostki, grupy, społeczności i świata. Horse Assisted Education w praktyce umożliwia to o czym teoretyczne mówię nurty integralne. Wielowymiarowy rozwój wybranego obszaru uwzględniając wszystkie istotne perspektywy i nie pomijając żadnej z nich.”

1 komentarz:

  1. Podziwiam Cię, kończysz niesamiwite kursy i warsztaty...

    OdpowiedzUsuń