piątek, 18 kwietnia 2014

Aktualizacja wagowa - kwiecień

Uważam, że samo odchudzanie nie jest najtrudniejsze. Zawsze można spiąć poślady na te kilkanaście (albo i dziesiąt) tygodni. Największym wyzwaniem jest utrzymanie wagi. Spośród moich znajomych tylko jedna osoba po schudnięciu trzyma wagę. Pozostałe wróciły do swoich poprzednich rozmiarów. 
Niestety, jeśli byłaś otyła/miałaś nadwagę, to te dodatkowe kilogramy nie wzięły się z powietrza. Nie oszukujmy się. Już zawsze będziesz musiała się pilnować. A najlepiej zamiast nieprzemyślanego jedzenia wybrać inną fascynującą aktywność ;)
Muszę powiedzieć że czasem jest trudno (moi przyjaciele to głównie Hiszpanie, dla nich nie ma spotkania bez dobrego posiłku). Ale jakoś daję radę. 
Przy aktualnej wadze osiągnęłam stan równowagi. Jem na tyle dużo że nie głoduję. Ale wystrzegam się słodyczy, pieczywa, zbóż, gotowych dań, nie piję soków i sklepowego płynnego badziewia.

Wymiary:
wzrost siedzącego psa, biust 94, talia 68, biodra 95. 


Będę tutaj nieco rzadziej pisać. Na recenzję czeka kilka azjatków. Pianka, kilka mazideł. Znalazłam już mój BB idealny - to It's skin ślimakowo żeńszeniowy. 
Aktualnie wydaję pieniądze na pędzle i farby. Mój obrazkowy blog.

4 komentarze:

  1. gratuluję samozaparcia i trzymam kciuki:))) Pozdrowienia od Kamili Świderskiej (od analizy kol.)

    OdpowiedzUsuń