niedziela, 15 grudnia 2013

Tony Moly Intense Care Dual Efect Sleeping Pack

Intense Care Dual Efect Sleeping Pack, zgodnie z zapewnieniem producenta działa dwutorowo:
- wybiela (głównie hamuje wytwarzanie melaniny), poprzez dodatek arybutyny
- wygładza zmarszczki dzięki obecności adenozyny, która pozwala rozluźnić się komórkom skóry (nie są one ściągnięte).
Dodatkowo do Tony Moly Intense Care Dual Efect Sleeping Pack, mili Koreańczycy, dorzucili wyciąg z granatu, dzięgiela i kwasy AHA. Efekt? Podobno jedna noc z maseczką i można cieszyć się przecudnej urody cerą.

Hmmm. Wyzwanie przyjęte, postanowiłam sprawdzić, jak sprawa ma się w praktyce.

Na wieczorną, umytą i wypilingowaną twarz nałożyłam śliską wodę z Hada Labo z kilkoma kroplami serum z witaminą C. Po ok 10 minutach wmasowałam w skórę pół zawartości próbki maski nocnej Tony Moly. Udałam się na zasłużony odpoczynek (a twarz miałam zszarzałą okrutnie z powodu hałdy prasowania, z którym walczyłam,a które odkładałam jak-długo-się-da, czyli do wyczerpania się zasobów tekstylnych w szafie).
Za pierwszym razem nałożyłam za dużo maski, i rano buzia była niewyraźna. Znalazłam też jednego małego podrażnionego zaskórnika na brodzie (zdrapałam, ja niedobra). Postanowiłam dać szansę Tony Moly i po kilku dniach nałożyłam sleeping pack ponownie. Ale tym razem w ilości ok 2 ziaren groszku. Rano buzia była ładna. Nic nie wyskoczyło, nic się nie przebarwiło. Według mnie ważna jest ilość nakładanego na twarz preparatu – zbyt wiele produktu obciąża skórę.

Ponieważ mam tylko próbki, więc niestety nie mogę podzielić się składem. Na cosdna znalazłam taki KLIK

Plusy:
  • Przepiękny zapach, ja czuję świeżość wysuszonego w słoneczny dzień, na wietrze prania, plus delikatną nutkę herbacianej róży
  • Konsystencja żelowo-kremowa, nie spływa i bez problemu się nakłada na skórę, nie jest tłusta
  • Rano buzia jest rozjaśniona i świeża
  • Bardzo wydajna


Minusy:
  • Czuć alkohol w składzie
  • Maseczka zostawia na twarzy lepką warstwę, trochę przez to swędzi mnie skóra porośnięta meszkiem, na przykład na żuchwie. Do posmarowanej twarzy przyklejają się łatwo różne paprochy




Moje próbki

Maski wystarczy na dwa zastosowania

Konsystencja gęstego kremu, trochę podobnego do wazeliny (ale nie tłusta). Maska jest półprzezroczysta.

Bez problemu rozsmarowuje się na ręce. Nie jest tłusta, lecz zostawia lepką warstwę. Ładnie pachnie.

Rano, po nocnej przygodzie z Tony Moly dual effect sleeping pack i umyciu wodą i pianką, buzia wygląda tak.

2 komentarze:

  1. Tez mialam probke i musze przyznac, ze mi sie spodobal, chyba kupie sobie wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za sam zapach warto kupić.

    OdpowiedzUsuń