niedziela, 20 stycznia 2013

Marudzę

Dziś cały dzień zdycham, głowa boli. Mam ochotę na słodkie i kaloryczne dania... ech...czasem trzeba iść za głosem ciała (ale bez przesady, nie potrzebuję zjadać na raz 5 pączków). Dziś kompromisem jest spaghetti z białej mąki i do tego pesto. W rozsądnej ilości. Plus liście sałat (żeby trochę błonnika jednak było).
A tak poza tym to
dziś "leżę na wyrze przerzucam kanały, lektury już dawno olałem:"...
Cytat z jakiejś piosenki Kult.

Menu:

jajko 140
łosoś wędzony 250
cebula 25
cukinia 20
pieczarki 20
papryka 35
łosoś z grilla 200
sałata 30
olej lniany 100
nimm 2 25
spagetti z pesto i sałata 450
kawa z mlekiem 50
owsianka 155

Równo 1500 kcal

2 komentarze:

  1. Gdyby człowiek szedł całe życie za głosem ciała... oj działoby się ;)

    OdpowiedzUsuń