piątek, 3 maja 2013

Przygotowanie do diety (warzywno-owocowa dr Dąbrowskiej)

W przyszły piątek podejmuję eksperyment na własnym (żywym jeszcze, lecz już nieco sfatygowanym organiźmie).
Zdecydowałam się przeprowadzić 6 tygodni diety opartej na warzywach i wybranych owocach. Założenia są takie, że dieta (a raczej pół głodówka) powoduje że organizm pozbawiony kalorii (za to zalewany witaminami i enzymami roślinnymi) zaczyna zjadać sam siebie. Ale spoko (jak mówi mój braciak). Zjada najpierw niepotrzebne złogi, chore komórki, uszkodzone części. Potem zapewne zjada też i zdrowe tkanki. Właśnie dlatego maksymalnym okresem czasu jest 6 tygodni. Nie więcej.

Cały proces oparty jest na zdolności naszego ciała do samoleczenia i osiągania równowagi. Pani Dąbrowska swoją dietą (a raczej sposobem na życie) wyleczyła sporo osób.

Ja liczę na:
- oczyszczenie się zatok, z którymi od kilku lat mam sezonowe kłopoty
- ustąpienie migren
- może stawy mi się poprawią (byłoby wspaniale)
- większą energię

Na razie w ramach przygotowania do diety, wyrzuciłam z jadłospisu mięso i ryby. Słodycze, za 3 dni jajka i nabiał. Potem kolejno produkty skrobiowe, a dwa dni przed godziną 0 również wszystko inne poza owocami i warzywami. Od przyszłego piątku już tylko dozwolone produkty.

Trzymajcie kciuki :)

Na razie po eliminacji mięcha lepiej mi się śpi.

I jeszcze fotka, którą wykonałam moim kieszonkowym aparatem. Udało mi się dostrzec chwilę i sikoreczka była na tyle uprzejma że poczekała na sweet focię :)

3 komentarze: